TEB Edukacja - szkoły policealne

Jesteś tutaj:  Strona główna → Metamorfoza → O konkursie

Metamorfoza

Kształcimy piękno...


Wszystkim, którzy wzięli udział w naszym konkursie raz jeszcze serdecznie dziękujemy za przesłanie swoich wypowiedzi. Pani Magda - nasza zwyciężczyni poddała się totalnej metamorfozie, udała się na zakupy ze stylistką i wzięła udział w profesjonalnej sesji zdjęciowej... Efekt piorunujący, oceńcie sami!

Relacja z dnia metamorfozy:

  1. Wieczór przed wielkim dniem. Przyjazd Pani Magdy do Poznania, gdzie nazajutrz podda się przemianie. Zdjęcie ze stylistką Panią Pauliną
  2. Analiza kolorystyczna... niebawem dowiemy się, czy ulubione kolory Pani Magdy nie powinny być zastąpione innymi.
  3. ...i analiza strukturalna twarzy. Wszystko musi być dokładnie zmierzone.
  4. Lekcja koloru dla typu "Królewna Śnieżka"... szukamy niebieskiego we wszystkich kolorach, odrzucamy te, gdzie można się doszukać więcej pomarańczowego... Hmmm... trudne? Tylko na pierwszy rzut oka.
  5. ZACZYNAMY!
  6. ciach ciach... i nie ma odwrotu
  7. Z farbą na włosach czekamy na efekt końcowy... chwilami Pani Magda nie jest przekonana, że bajka dobrze się zakończy...
  8. "Rany Julek?" co oni ze mną zrobili... "Ostatni raz miałam takie włosy w wieku 2 lat..."
  9. Jest uśmiech, jest dobrze ;) Idziemy na zakupy...
  10. Pamiętamy o kolorach...
  11. ...odpowiednich fasonach...
  12. ...i dodatkach.
  13. Relaks w SPA i  kolejne zabiegi upiększające...
  14. ...przed sesją...
  15. Zbliżamy się do wielkiego finału...
  16. Jeszcze fryzura... za chwilę sesja zdjęciowa...

i Pani Magda... to naprawdę ona!

 

...a co o tym wszystkim myśli sama Pani Magda?

Uważam, że pomysł na "Metamorfozę" jest strzałem w dziesiątkę. Większość kobiet marzy o tym, żeby trafić w ręce profesjonalistów, którzy wydobędą z niej piękno... Ja byłam jedną z takich kobiet, więc gdy zostałam laureatką konkursu nie umiałam ukryć radości i z przyspieszonym biciem serca czekałam na TEN dzień. Wszystko było doskonale zorganizowane. Pani Marzena i Pani stylistka zadbały o to, żeby to był "mój" dzień, żebym czuła się gwiazdą. Przyjazna atmosfera pomogła w rozmowach, w zakupach, w zabiegach. Usłyszałam mnóstwo fachowych rad, które już wcielam w życie malując się czy robiąc zakupy. Dla mnie największym szokiem była fryzura, bo całe życie miałam długie włosy, jednak teraz mogę stwierdzić, że zmieniła mnie ona nie tylko na zewnątrz, ale też dodała pewności siebie, bo osoba z takim wyglądem musi iść przez życie z podniesioną głową, bez kompleksów, odważnie... Spotkanie z bliskimi potwierdziło fakt, że zajmowali się mną prawdziwi fachowcy. Tylu komplementów nie usłyszałam przez całe moje życie! Czuję się piękna... Jestem wdzięczna organizatorom konkursu i wszystkim osobom w to zaangażowanym, że dzięki nim mogłam przeżyć tak wspaniały dzień. Zdjęcia z sesji są dowodem na to, że to jednak nie był sen... Życzę wszystkim kobietom takiej metamorfozy :)

Magda Górecka